Do ostrej wymiany zdań doszło podczas sesji absolutoryjnej w Chełmży k. Torunia. Gdy radna próbowała tłumaczyć burmistrzowi, by nie zarzucał jej czegoś, czego nie odpowiedziała, burmistrz dwukrotnie rzucił w jej stronę seksistowskim, w ocenie radnej, tekstem. Na sali zapadła cisza.
W czwartek 18 czerwca w Chełmży odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta. Radni mieli udzielić wotum zaufania burmistrzowi miasta Pawłowi Polikowskiemu. W czasie dyskusji nad sytuacją finansową miasta doszło do scysji pomiędzy Polikowskim, a Kingą Krupcałą, radną i kontrkandydatką w wyborach na burmistrza w 2024 roku.
- Panie burmistrzu, proszę nie wkładać w moje usta rzeczy, których nie mówię. Pytam jakie jest progonozowane zadłużenie na koniec tej kadencji, to wszystko - powiedziała radna Krupcała.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny















