To była jedna z najbardziej niezwykłych debat samorządowych w ostatnich latach w Częstochowie. Rada Miasta udzieliła na sesji w czwartek 18 czerwca wotum zaufania prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi, choć główny zainteresowany nie mógł uczestniczyć w sesji.
Powód nieobecności Krzysztofa Matyjaszczyka nie miał nic wspólnego z urlopem czy obowiązkami służbowymi. Na prezydencie ciążą prokuratorskie zarzuty, a śledczy zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zakazu pełnienia funkcji.
Paradoks podczas sesji polegał na tym, że obie strony sporu zgadzały się właściwie tylko w jednej kwestii. Zarówno radni koalicji, jak i opozycji przyznawali, że wizerunek Częstochowy został poważnie nadszarpnięty przez wydarzenia ostatnich miesięcy. Różnili się natomiast w odpowiedzi na pytanie, czy problemy dotyczą wyłącznie osoby prezydenta, czy też całego modelu zarządzania miastem.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny












