Przed sesją absolutoryjną koalicja rządząca ratuszem wezwała na odsiecz byłego prezydenta Olsztyna.
A to dlatego, że sesje absolutoryjne mają szczególny charakter i mogą się skończyć w różny sposób, o czym przekonał się niedawno wójt Stawigudy, który nie otrzymał wotum zaufania.
W dyskusji nad raportem o stanie miasta w czasie sesji radnych, mieli prawo wziąć udział mieszkańcy Olsztyna. Zdecydowały się na to cztery osoby. Wszystkie funkcjonują w sferze polityki i czynnie się w nią angażują. Dwóch z występujących na sesji rady miasta działaczy - Jacek Ostapczuk i Paweł Zabielski - jest związanych z ugrupowaniem Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena. Ten pierwszy - co zaskakujące - jako przykład źle pomyślanej miejskiej inwestycji wskazał przebudowę miejskiego stadionu piłkarskiego, z którego korzystają piłkarze Stomilu. - W tym mieście inwestycją jest stadion dla drużyny, która jest w czwartej lidze i nie potrafi z niej wyjść. Stadion na 10 tys. osób, gdy na mecze przychodzi 1,5 tys. osób. On będzie więc stał pusty, będzie niezagospodarowany i będzie kolejnym obciążeniem dla budżetu miasta.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













