Prawie wszyscy spośród tych, którzy poszli do urn, zagłosowali za odwołaniem burmistrza Łukasza Miśkiewicza. Ale to nie wystarczyło, aby referendum było ważne.

- To wyraz niezadowolenia społeczeństwa, które zawsze ma prawo powiedzieć władzom: sprawdzam, zwłaszcza gdy działania tych władz budzą zastrzeżenia czy sprzeciw – mówiła przed referendum w rozmowie z „Wyborczą" Ewa Klich, jedna z inicjatorek referendum o odwołanie burmistrza Pionek Łukasza Miśkiewicza.

Miśkiewicz ma 39 lat, jest adwokatem, mieszka w Pionkach. Został wybrany w ostatnich wyborach samorządowych w 2024 roku, w drugiej turze pokonał ustępującego burmistrza Roberta Kowalczyka, zdobywając nieco ponad 400 głosów więcej od kontrkandydata. Startował z komitetu „Pionki z Nową Energią".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny