Były ordynator oddziału chirurgii, który nagłośnił aferę w Szpitalu Południowym, jest w sporze z tym szpitalem o pół miliona złotych. Miał dopisywać się do zabiegów, które wykonywali inni lekarze. Jest pułkownikiem WP, ale na początku 2025 roku zmuszono go do odejścia z wojska, gdyż nie przychodził do pracy w Centralnej Wojskowej Komisji Lekarskiej.

Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii, który nagłośnił aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym, jest w sporze z tym szpitalem o 0,5 mln zł. Miał dopisywać się do zabiegów, które wykonywali inni lekarze. Jest pułkownikiem Wojska Polskiego, ale na początku 2025 roku zmuszono go do odejścia z wojska, bo nie przychodził do pracy w Centralnej Wojskowej Komisji Lekarskiej.

- Proszę spokojnie czekać, do wszystkiego wkrótce publicznie się odniosę – mówi "Wyborczej" dr Emil Jędrzejewski, gdy pytamy go o zarzuty, jakie stawia mu Warszawski Szpital Południowy oraz o przyczyny jego zwolnienia z zawodowej służby w armii.

Klub Gazety Wyborczej

kalendarium