Od godziny 12 trwało w prokuraturze przesłuchanie dr. doktora Emila Jędrzejewskiegow w charakterze świadka. - Zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, że nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika - przekazał prokurator.
Artykuł aktualizowany
Były ordynator przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych, chodzi o dwie osoby, wraz z numerami PESEL tych osób i stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych osób - przekazał prok. Piotr A. Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Dziś przeprowadzone zostało przesłuchanie w charakterze świadka byłego ordynatora Szpitala Południowego w Warszawie, doktora Emila Jędrzejewskiego. Jest to pokłosie tego, co można było usłyszeć i zobaczyć wczoraj wieczorem w programie Kanał Zero - mówił w środę przed godz. 15 prok. Piotr A. Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Na samym początku pan doktor został poinformowany, że będzie przesłuchany w charakterze świadka - dodał prokurator, zaznaczając, że lekarz nie został jednocześnie nie został pouczony o tym, że może uchylić się od odpowiedzi, jeśli narażałyby go na odpowiedzialność karną lub dyscyplinarną. - Przesłuchanie świadka odbywało się w charakterze zwykłego świadka, bez jakichkolwiek podejrzeń wobec tej osoby - mówił.












