24 czerwca 2026, 15:04
W środę doszło do przesłuchania byłego ordynatora Szpitala Południowego. Lekarz w rozmowie z Kanałem Zero twierdził wcześniej, że na SOR dochodziło do nieprawidłowości i błędów lekarskich. - Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych, chodzi o dwie osoby, wraz z numerami PESEL tych osób i stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych osób - przekazał prok. Piotr A. Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warzawie.
GAZETA.PL
Tekst aktualizowany
- Dziś przeprowadzone zostało przesłuchanie w charakterze świadka byłego ordynatora Szpitala Południowego w Warszawie, doktora Emila Jędrzejewskiego. Jest to pokłosie tego, co można było usłyszeć i zobaczyć wczoraj wieczorem w programie Kanał Zero - mówił w środę przed godz. 15 prok. Piotr A. Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Na samym początku pan doktor został poinformowany, że będzie przesłuchany w charakterze świadka - dodał prokurator, zaznaczając, że lekarz nie został jednocześnie nie został pouczony o tym, że może uchylić się od odpowiedzi, jeśli narażałyby go na odpowiedzialność karną lub dyscyplinarną. - Przesłuchanie świadka odbywało się w charakterze zwykłego świadka, bez jakichkolwiek podejrzeń wobec tej osoby - mówił.- Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, że nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika. Złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym. Wnosił o odroczenie terminu przesłuchania - przekazał prokurator.Prokuratorzy referenci powiedzieli lekarzowi, że nie jest możliwe przełożenie tego terminu, biorąc pod uwagę, że były ordynator posiada ważne informacje. - Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych, chodzi o dwie osoby, wraz z numerami PESEL tych osób i stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych osób - dodał prok. Piotr A. Skiba.











