5 czerwca 2026, 09:32
- Pamiętam oburzenie mojej klasy, jak powiedziałam, że nie złoże się na prezent dla wychowawczyni, która była także naszą nauczycielki od języka polskiego. Ona groziła niedopuszczeniem mnie do matury, bo nie chciałam na każdej lekcji losować z kim siedzę - pisze na Twitterze uczennica, która nie chciała dołożyć kilkanaście złotych na prezent dla pedagożki. Wyjaśniła, że polonistka w przeszłości bardzo jej podpadła i nie chce robić czegoś wbrew sobie.
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Wyborcza.pl
Zbliża się zakończenie roku szkolnego, a wraz z nim nowe problemy polskich uczniów. Mianowicie chodzi o kupno prezentów dla swoich nauczycieli. Jak się okazuje, nie jest to łatwy orzech do zgryzienia, szczególnie że każdy pedagog ma inny charakter i upodobania. Kupno kwiatów czy słodyczy to już teraz zwyczajnie za mało. Uczniowie chcą wyrazić swoją wdzięczność, jednak czasami zwyczajnie brakuje im pomysłów. Okazuje się, że nauczyciele są też bardzo pamiętliwi i wiedzą, czy prezenty są prosto z serca, czy z przymusu.
Zobacz wideo














