Powiedziała synowi, że może oddać, gdy ktoś go bije. "Czeka mnie rozmowa z psychologiem szkolnym"

18 czerwca 2026, 15:03

Uczniowie nie zawsze się ze sobą zgadzają. Czasem dochodzi do ostrzejszej wymiany zdań, do wyzwisk, popychania czy nawet rękoczynów. Rodzice zastanawiają się, jak w takiej sytuacji powinno zachować się dziecko. Czy zgłosić problem nauczycielowi? Odejść? A może się bronić?

Olga Rolenko/Getty Images

Okazuje się, że zdania w tym temacie są mocno podzielone. - Córka wróciła kiedyś zapłakana, bo koleżanka w szkole się z niej naśmiewała i na złość na przerwie schowała jej plecak. Zawsze powtarzam, żeby w takich sytuacjach zgłosiła to nauczycielowi albo najlepiej wychowawczyni, która pomoże rozwiązać problem. Choć tak zrobiła i tamta dziewczyna podobno ją przeprosiła, to i tak przez kilka dni marudziła, że do szkoły chodzić już nie chce - opowiedziała nam pani Małgorzata z Warszawy.