24 czerwca 2026, 17:12
- Jedna z matek siódmoklasistek powiedziała mi na początku roku szkolnego, że ma ambicje, aby córka miała świadectwo z czerwonym paskiem. Uśmiechnąłem się wtedy i odpowiedziałem, że będę jej kibicował. Nie wiedziałem wtedy, że jej pociecha była czwórkową uczennicą i nie bardzo zależało jej na świadectwie z wyróżnieniem - wspomina historyk i wychowawca siódmej klasy szkoły podstawowej w rozmowie z eDziecko.pl.
Fot. Karolina Sikorska / Agencja Wyborcza.pl
Oceny uzależniają. I choć wydaje się to absurdalne, niestety rzeczywistość polskich uczniów jest, jaka jest. Często rodzice przenoszą na dzieci swoje ambicje i mimo przeciwności wróżą swojemu dziecku sukces w sferze ocen, świadectw czy standardowych testów. Czasami dzieje się to wbrew samym pociechom.
Obrywa się przy tym nauczycielom, którzy muszą zmierzyć się z roszczeniowymi rodzicami wymagającymi wiele nie tylko od dziecka, ale i od pedagoga. Jak się okazuje, są w stanie dużo zrobić, aby zawalczyć o oceny dziecka, czasami wbrew niemu.







