Prokurator przesłuchał już wszystkich świadków w sprawie nauczycielki z Kielna, która wyrzuciła do kosza plastikową zabawkę w kształcie krzyża. Teraz będzie czekał na opinię religioznawcy.

O nauczycielce angielskiego z niewielkiego Kielna na Kaszubach cała Polska dowiedziała się na początku roku. Zaczęło się od tego, że 5 stycznia w jednej z prawicowych telewizji posłanka PiS Dorota Arciszewska Mielewczyk przekazała, że docierają do niej niepokojące informacje dotyczące tego, że w szkole podstawowej na Kaszubach miało dojść do profanacji krzyża.

- To jest szokujące, tym bardziej że na Kaszubach, a znając też gospodarza gminy Szemud i okolic, w których szkoła się znajduje, to są osoby, które są przywiązane do tradycji, do Kościoła, do flagi, do krzyża. I tym bardziej to bulwersuje, że nauczyciel na Kaszubach, w szkole w Kielnie wyrzuca krzyż, ale też zakazuje się Wigilii i zdarza się, że ściąga też godło pod nieobecność uczniów - mówiła. Wskazała, że sprawczynią profanacji miała być anglistka.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.