Wielu ludzi, szczególnie kobiety, mówią mi, żebym nie zmienił decyzji w sprawie zatrudnienia pani Gizeli - podkreśla starosta lubański, zajadle atakowany za zgodę na zatrudnienie Gizeli Jagielskiej w miejscowej porodówce.
Tablica ogłoszeń przy jednym z kościołów w Lubaniu na Dolnym Śląsku. Pod klepsydrą, na której pogrążona w smutku rodzina żegna zmarłego, bije po oczach różowy plakat Fundacji Ratuj Życie. Na nim noworodek i podpis "Publiczny różaniec o zatrzymanie aborcji". I rozpiska cyklicznych wydarzeń. Zawsze pod miejscowym szpitalem. Zawsze w czwartą sobotę miesiąca. Aż do lutego 2027 roku.
- Pewnie, że się tego spodziewałam. To nie szkodzi, że mają więcej kilometrów niż do podwrocławskiej Oleśnicy, odległość nie ma dla nich znaczenia - mówi dr Gizela Jagielska, która od lutego 2026 roku pracuje na porodówce w lubańskim szpitalu powiatowym.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











