To, co wydarzyło się w Krakowie, pokazuje, że referendum odwoławcze stało się w rękach rozmaitych kombinatorów, cwaniaków i macherów narzędziem czystej destrukcji, anulowania wyników wyborów i blokowania systemu sprawowania władzy w samorządach - nie ma wątpliwości socjolog prof. Janusz Majcherek. Prognozuje, kto wygra wybory.
- Teraz, gdy ta strategia destrukcji sprawdziła się w Krakowie, przez polskie miasta przewali się fala kolejnych referendów - ostrzega prof. Majcherek.
- Te referenda to taki sam błąd systemowy, jak weto w rękach prezydenta RP - miało być używane w sytuacjach wyjątkowych a stało się rutynowym sposobem paraliżowania prac rządu. Analogiczną sytuację mamy w Krakowie - to było czysto destrukcyjne referendum, nic nie wniosło, a unicestwiło wynik wyborów sprzed dwóch lat i przerwało kadencję - podkreśla prof. Majcherek, który jest przekonany, że wkrótce wystartują podobne inicjatywy referendalne w innych polskich miastach. Wymienia w pierwszej kolejności Wrocław i Poznań, bo jak argumentuje: - Tam też są ludzie, którzy chcą władzy, a nie są w stanie uzyskać jej w normalnych wyborach.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.















