To było fatalne 120 minut dla Leo Messiego. Jego Argentyna rozegrała koszmarny mecz w finale mundialu i zasłużenie przegrała 0:1 po dogrywce, do której dotrwała niemalże cudem. Sam Messi nie pomógł swojemu zespołowi. Zaraz po spotkaniu legendarny piłkarz usiadł na murawie i dał upust emocjom. Podobnie zresztą jak podczas ceremonii wręczenia medali.

Messi, Pedri, Mbappe, Wyspy Zielonego Przylądka, Marciniak i sprawa Baloguna... 'Życie to coś, co zdarza się między piłkarskimi mundialami'. Ten w USA, Kanadzie i Meksyku był na…

Aż trudno uwierzyć, że przed nami został już tylko jeden, ostatni, najważniejszy mecz mundialu. W finale kończącego się turnieju zmierzą się Hiszpanie i Argentyńczycy. Przed tym…