To był taki finał, jaki większość sobie wyobrażała: znakomicie broniący się Arsenal i nacierający Paryż. A skoro spotkało się dwóch specjalistów w swoim fachu, to nawet 90 minut nie wystarczyło do wyłonienia zwycięzcy. Uczta trwała jeszcze przez dogrywkę i serię rzutów karnych. W niej lepszy okazał się Paryż (1:1 w meczu, 4:3 w karnych).

Paris Saint-Germain win the Champions League final in a dramatic penalty shootout

To był taki finał, jaki większość sobie wyobrażała: znakomicie broniący się Arsenal i nacierający Paryż. A skoro spotkało się dwóch specjalistów w swoim fachu, to nawet 90 minut…