Piłkarze Paris Saint-Germain wygrali Ligę Mistrzów po raz drugi z rzędu, tym razem pokonując Arsenal po serii rzutów karnych. W stolicy Francji doszło do zamieszek po zakończeniu meczu, a obrazki z Paryża szybko obiegły świat. Pod to podpiął się były premier RP Mateusz Morawiecki, który porównał wydarzenia z Paryża do fety Wisły Kraków, która odbywała się na Rynku Głównym.

Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Paris Saint-Germain zostało drugim klubem w historii, które obroniło tytuł w Lidze Mistrzów. Zespół Luisa Enrique pokonał Arsenal po rzutach karnych, kiedy to Eberechi Eze i Gabriel Magalhaes nie wykorzystali swoich strzałów. "Luis Enrique wraz z dyrektorem sportowym zbudowali w stolicy Francji ekipę, która całą sobą krzyczy światu, że doświadczenie jest przereklamowane" - pisał Michał Trela, felietonista Sport.pl po zakończonym finale Ligi Mistrzów.

Zobacz wideo Guardiola odchodzi z Manchesteru City! Kosecki: Pep nie umiał tego wykrzesać z niektórych piłkarzy

Morawiecki porównał Kraków do Paryża. "Tego będziemy bronić"