PSG drugi raz z rzędu wygrał Ligę Mistrzów. Rok temu najlepszym zawodnikiem został wybrany Dembele. Teraz nagrodę otrzymał też piłkarz PSG.
Fot. Angelika Warmuth / REUTERS
Kibice i eksperci liczyli na wielkie emocje w finale Ligi Mistrzów: PSG - Arsenal. Francuzi mogli obronić tytuł, a zespół z Londynu liczył na pierwszy triumf w tych rozgrywkach. Ostatecznie emocje były duże, bo Arsenal już w szóstej minucie zdobył gola (Kai Havertz). PSG odpowiedział w 65. minucie, a do siatki trafił Dembele z rzutu karnego. Ostatecznie doszło do dogrywki, w której bramki nie padły. O losach finału zadecydowały rzuty karne, które lepiej egzekwowali piłkarze PSG, wygrywając 4:3. "To był taki finał, jaki większość sobie wyobrażała: znakomicie broniący się Arsenal i nacierający z atakami Paryż. A skoro spotkało się dwóch specjalistów w swoim fachu, to nawet 90 minut nie wystarczyło do wyłonienia zwycięzcy. Uczta trwała jeszcze przez dogrywkę i serię rzutów karnych. W niej lepszy okazał się Paryż (1:1 w meczu, 4:3 w karnych)" - pisał Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl w relacji z meczu.
Zobacz wideo Kara za obrazę sędziego? Rostkowski: Jedna literka w słowie może wiele zmienić
Oto MVP finału Ligi Mistrzów
















