31 sierpnia 2026, 14:12
Dziecko doznało złamań rąk i nogi. Kobieta twierdziła, że obrażenia powstały podczas przewijania, ale innego zdania był lekarz, z którego opinii wynikało, że były skutkiem przemocy.
Fot. Anna Bedyńska / Agencja Wyborcza.pl
Prokuratura Okręgowa w Łodzi przedstawiła 31-letniej mieszkance Widzewa zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie u niego uszczerbku na zdrowiu, co jest zagrożone karą do 10 lat więzienia. Poinformował o tym w poniedziałek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Paweł Jasiak, w rozmowie z PAP.
Zobacz wideo







