Po trzech latach procesu jedno nie budzi wątpliwości: sama oskarżona przyznaje, że biła powierzone jej dzieci. Zarzuty prokuratury idą jednak znacznie dalej - obejmują odpłatne udostępnianie dzieci pedofilom.

Artykuł zawiera opisy przemocy wobec dzieci.

– Oskarżona miała stworzyć dziecięcą agencję towarzyską i nie zostawić tym żadnego śladu. To niemożliwe – podkreślił w czwartek 27 sierpnia adwokat Jędrzej Kwiczor. Przez ponad godzinę wygłaszał mowę końcową w jednym z najgłośniejszych procesów ostatnich lat w Poznaniu.

Z akt sprawy wyłania się obraz, który trudno pomieścić w głowie. Dzieci z rodziny zastępczej mówią o biciu, głodzeniu i gwałtach. Obrona przekonuje, że większość tej opowieści jest nieprawdą.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.