Horror pięciomiesięcznego chłopca w Łodzi. Matka tłumaczyła, że to było "przewijanie"
Dziecko doznało złamań rąk i nogi. Kobieta twierdziła, że obrażenia powstały podczas przewijania, ale innego zdania był lekarz, z którego opinii wynikało, że były skutkiem przemocy.