Na postumencie po dawnym pomniku "czterech śpiących" miał powstać pomnik Ofiar Rzezi Pragi. A teraz za pól mln zł rozbieramy ten postument? - oburzała się radna PiS. W tym miejscu ma być skwer. - To naplucie historii w twarz! - oburzał się północnopraski radny Jacek Wachowicz.

W czwartek, 27 sierpnia alarm na sesji Rady Warszawy podniósł radny PiS Piotr Mazurek. Wskazał na punkt w pakiecie zmian budżetowych, obejmujący dołożenie kilkudziesięciu tysięcy zł na rozbiórkę postumentu po rozebranym pomniku "czterech śpiących" na pl. Wileńskim.

- I urządzenie w tym miejscu łąki kwietnej. Nie mamy nic przeciwko nowym terenom zielonym, ale tu miał być pomnik Ofiar Rzezi Pragi! Blokowanie upamiętnienia ofiar Rosjan jest niezrozumiałe - oburzał się. Dwa dni wcześniej burza w tej sprawie wybuchła na sesji rady dzielnicy Praga Północ

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Tylko na Wyborcza.pl