Pasjonaci historii Szczecina podnieśli i ustawili pamiątkowy głaz z 1899 roku. Poniemiecki, bo innego z tego okresu w Szczecinie być nie może. Teraz radni PiS domagają się od władz miasta jego usunięcia.
Protest radnych PiS ma charakter interpelacji, która skierowana została do prezydenta Szczecina. Podpisał się pod nią cały klub partii Jarosława Kaczyńskiego, czyli radni: Marek Chabior, Krzysztof Romianowski, Marcin Pawlicki, Marek Duklanowski, Maciej Kopeć, Dariusz Smoliński, Julia Szałabawka. Piszą w niej o "chwale imperialnej", "niezrozumiałej germanofilii" i "sprzeczności z polską polityką pamięci".
Ta gwałtowna reakcja radnych PiS jest zaskakująca już na wstępnym etapie przyglądania się sprawie, bo dotyczy historii, która zaczyna się w 2021 roku. Wówczas na szczecińskich Pomorzanach naprawiony został kamienny cokół, a na nim stanął pamiątkowy głaz, który przez ostatnie kilkadziesiąt lat leżał w pobliżu przysypany ziemią. Odbudowany pomnik stał spokojnie pięć lat i nikomu nie przeszkadzał. Jego ustawienie nie było jakąś tajną akcją, inicjatorzy pochwalili się tym w swoich relacjach w portalach społecznościowych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








