Niespodziewany efekt interpelacji radnego, który pytał o lokalizację nowego pomnika. Miasto odpisało, że nie dało na pomnik zgody, bo w planach jest puszczenie komunikacji miejskiej przez Plac Konstytucji 3 Maja.

Radny PiS Artur Standowicz zapytał władze miasta, co słychać w sprawie budowy pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego. Kilka lat temu radomski oddział Związku Piłsudczyków zaproponował, aby cokół z popiersiem wkomponować w ogrodzenie Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Piłsudskiego. Potem parkan ogradzający bibliotekę przechodził generalny remont, pomysł dotyczący tej lokalizacji upadł.

Ale inicjatorzy zaproponowali inne, godniejsze miejsce: rondko u zbiegu ulicy Piłsudskiego i Placu Konstytucji 3 Maja. I wystąpili do miasta o wydanie zgody na taką lokalizację. Sprawa ucichła na dłuższy czas, aż właśnie upomniał się o nią radny Standowicz. I w odpowiedzi podpisanej przez wiceprezydentkę Katarzynę Kalinowską przeczytał, że miasto odmówiło wydania decyzji lokalizacyjnej. O wiele ciekawsze jest to, jak tę odmowę uzasadniono.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.