27 sierpnia 2026, 13:11

- Gdzie były służby państwa polskiego, jeżeli ten podmiot, jak słyszymy od samego premiera, współpracował z ruską mafią i czemu te służby nie przestrzegły (...) że ten podmiot jest podmiotem trefnym, że ten podmiot to jest lipa - mówił Mariusz Gosek, poseł PiS podczas konferencji prasowej.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Mariusz Gosek i Paweł Szrot zorganizowali w czwartek (27 sierpnia) konferencję prasową przed siedzibą Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Posłowie PiS na wstępie zwrócili uwagę, że podmioty, które współpracowały z Zondacrypto niekoniecznie są uczestnikami afery. - To, że świadczyły na rzecz Zondacrypto usługi reklamowe, pośrednio poprzez media, do których się ten podmiot zgłaszał, nie oznacza jeszcze, że w jakikolwiek sposób można traktować je w komunikatach (...) że rzekomo są powiązane z jakąś aferą Zondacrypto - mówił Gosek. - Zarówno Telewizja Republika, CPAC, pan prezes Telewizji Republika są absolutnie pokrzywdzonymi w tym postępowaniu - dodał.

- Trzeba ustalić jakie środki z Zondacrypto płynęły na wszystkie media, na wszystkie reklamy, na pokrzywdzone media w tej sprawie, na fundacje, stowarzyszenia. Nie może być wybiórczo wskazane jedno stowarzyszenie czy fundacja - jak zostało kłamliwie powiedziane w tym oświadczeniu prokuratury - np. Fundacja im. Zbigniewa Ziobry- kontynuował. Przekonywał też, że fundacja Ziobry nie otrzymała żadnych pieniędzy bezpośrednio od Zondacrypto, a od kancelarii prawnej, która tę firmę reprezentowała.