Poseł PiS Michał Moskal zapewnia, że rozmowa, która w ubiegłym roku odbyła się na Ibizie, dotyczyła organizacji konferencji, ale ostatecznie do współpracy nie doszło.
Do spotkania posła PiS Michała Moskala i byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego (który miał współpracować z Przemysławem Kralem) z szefem Zondacrypto, o której dowiedziały się Wp.pl i TVN24, doszło na hiszpańskiej Ibizie 7 sierpnia ubiegłego roku. Parlamentarzysta zapewnił w e-mailu przesłanym Wp.pl, że podróż i pobyt opłacił z prywatnych pieniędzy.
Według Michała Moskala, spotkanie dotyczyło ewentualnej współpracy z Fundacją Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji (Moskal jest szefem jej rady programowej) "w obszarze nowych technologii i fintechu, w związku z planowaną konferencją". Poseł PiS zaznacza, że ostatecznie nie doszło do nawiązania współpracy i dalszych rozmów "ze względu na pojawiające się kontrowersje wokół Zondacrypto".
"Współpracownicy Krala motywy spotkania zapamiętali inaczej: ich szefowi zależało na rozmowie z politykiem zajmującym się kryptowalutami. Konferencje kompletnie go nie interesowały" - informuje Wp.pl. Również Artur Chodziński, jak podaje Wp.pl, relacjonował, że "Kral poprosił go o kontakt do młodego polityka, który zna się na nowych technologiach".









