Ten dzień zaczął się od wielkiego wstrząsu. Nastąpił przełom w największej aferze politycznej ostatnich tygodni.

W czwartek w ramach śledztwa w sprawie Zondacrypto zatrzymany został Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, działający na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.

Przypomnijmy, że Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, zegarek Patek Philippe Calatrava o wartości 40 tys. euro (około 172 tys. zł). Kral miał również finansować wyjazdy Piesiewicza i jego bliskich do Monako i Bergamo, a także pobyty w hotelach oraz bilety na mecze. Prezes PKOl zaprzecza tym doniesieniom.

Rząd ma nadzieję, że afera Zondacrypto pozwoli w końcu uregulować rynek i wdrożyć unijne przepisy. Ustawa o kryptowalutach ma wrócić do Sejmu po raz czwarty, mimo że Karol Nawrocki zawetował ją już trzykrotnie.

Po ujawnieniu powiązań założyciela i byłego szefa Zondacrypto z politykami prawicy staje się jasne, dlaczego Nawrocki blokował tę ustawę. Jego zaplecze polityczne czerpało z tego układu potężne zyski.