26 sierpnia 2026, 15:11

John Ratcliffe mógł polecieć do Moskwy z konkretnym przesłaniem - ocenił w rozmowie z PAP Hamish de Bretton-Gordon, analityk wojskowy i były oficer brytyjskiej armii. Jego zdaniem dotyczy ono doniesień o planowanych wrogich działaniach Rosji wobec NATO.

Fot. REUTERS/Nathan Howard

Szef CIA John Ratcliffe przyleciał we wtorek do Rosji na pokładzie samolotu C-17 Globemaster. Ani Waszyngton, ani Moskwa nie ujawniły szczegółów i celu tej wizyty. Hamish de Bretton-Gordon podkreślił, że od jakiegoś czasu pojawiają się nieoficjalne doniesienia, że Stany Zjednoczone posiadają "istotne informacje wywiadowcze dotyczące czegoś, co Rosja może planować wobec Europy czy, szerzej, Zachodu". - To musiało być coś naprawdę poważnego, skoro sam szef CIA uznał za konieczne polecieć tam i z nimi rozmawiać - zauważył ekspert.

Zobacz wideo Rosja planuje wielką mobilizację