Ostrzeżenia, które wedle przecieków miał wystosować szef CIA John Ratcliffe do Rosjan, to jedno, ale tak naprawdę będą liczyć się konkretne posunięcia USA. Wysłannik Pentagonu rozmawiał dziś o nich w Brukseli.
Według źródeł „Wall Street Journal", Politico i CBS News celem podróży Ratcfliffe’a do Moskwy była przestroga dla Władimira Putina, by powstrzymał się od ewentualnego ataku na kraje NATO, w szczególności Litwę, Łotwę i Estonię. Taki ograniczony atak, wtargnięcie lub inna duża prowokacja, wykraczająca poza ramy obecnej wojny hybrydowej, miałaby przetestować jedność Sojuszu.
- Jeśli popatrzeć na symbolizm [przylot z Rygi – red.] i czas tej wizyty, jej przekaz trzeba ocenić pozytywnie. To sygnał, że amerykańska administracja poważnie traktuje zagrożenie ze strony Rosji dla Europy, zwłaszcza tej części Europy, i dalej wspiera NATO – ocenia w rozmowie z „Wyborczą" Philip Bednarczyk, szef warszawskiego biura German Marshall Fund.
kalendarium
akcja ekranizacja












