26 sierpnia 2026, 06:44

Przylot szefa CIA Johna Ratcliffa do Rosji mógł być związanymi z możliwymi planowanymi przez Rosję działaniami przeciwko NATO - podaje nieoficjalnie "The Wall Street Journal". Zarówno Moskwa, jak i Waszyngton, do tej pory nie odniosły się do wtorkowej wizyty.

Fot. REUTERS/Nathan Howard

Amerykańska telewizja CBS News podała we wtorek nieoficjalnie, że dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) John Ratcliffe przybył we wtorek do Moskwy na pokładzie samolotu transportowego C-17. Telewizja poinformowała, że dyrektor służby wywiadowczej odbywa spotkania. Wizyta miała trwać ok. czterech godzin.

Według portalu Axios Ratcliffe wyruszył jeszcze w niedzielę, lądując najpierw w stolicy Łotwy, Rydze. Przed podróżą szefa CIA Waszyngton miał uprzedzić Kijów, że wysyła wysokiej rangi delegację do Moskwy i poprosił o wstrzymanie uderzeń na rosyjską stolicę na czas tej wizyty. Dotychczas ani władze USA, ani Rosji nie potwierdziły tych informacji.