Wizyta Johna Ratcliffe'a w stolicy Rosji była niezapowiedziana i niezwykle ostentacyjna zarazem. I to właśnie powinno nas niepokoić.
Przylotu C-17 Globemaster nie dało się we wtorek w Moskwie nie zauważyć. Największy używany obecnie amerykański samolot transportowy w niczym nie przypomina tych używanych przez Rosję, a jego cztery odrzutowe silniki robią wieki hałas. Ten, kto organizował podróż dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a do Moskwy, zapewne zakładał, że sieć zaleją nagrania schodzącego do lądowania na lotnisku Wnukowo transportowca. Założono też, że pojawią się nagrania jadącej z Wnukowa na Kreml eskortowanej przez policję kolumny podstawionej przez amerykańską ambasadę. Czyli, że o wizycie szefa najważniejszej amerykańskiej agencji wywiadowczej w Moskwie natychmiast dowie się cały świat.
kalendarium
Seriale
internetowe konto pacjenta












