Zamówienie złożone przez tajemniczego kolekcjonera? Kradzież dla wyłudzenia okupu? Towar na handel wymienny? Eksperci rozważają motywy rabunku XV-wiecznych dzieł z muzeum w Mesynie.
W 1969 roku z Oratorium św. Wawrzyńca w Palermo złodzieje wykroili z ram „Narodzenie Pańskie ze świętymi Wawrzynem i Franciszkiem z Asyżu" Caravaggia. Do dziś nie wiadomo, co się później stało z płótnem.
15 sierpnia tego roku złodzieje wynieśli z Międzydyscyplinarnego Muzeum Regionalnego w Mesynie dzieła XV-wiecznego malarza Antonella da Messina.
Nie sposób nie porównywać tych dwóch rabunków. Do obydwu doszło na Sycylii, zrabowany obraz Caravaggia był jedynym, który znajdował się w Palermo, podobnie jak dzieła Antonella były jedynymi, które zachowały się w Mesynie – mieście, z którego pochodził malarz.
kalendarium














