Wojsko ściągnęło posiłki, żeby usunąć grupę osadników, a przy okazji wyrzuciło Palestyńczyków z ich domów. Ambasador USA nieoczekiwanie potępił "terror" Izraelczyków.
W niedzielę (9.08) osadnicy rozbili namioty w pobliżu dwóch odizolowanych palestyńskich domów na obrzeżach wioski Al-Kusra i zablokowali do nich dostęp kamieniami.
Domy te znajdują się w Strefie B, która znajduje się pod palestyńską kontrolą cywilną i wspólną izraelsko-palestyńską kontrolą bezpieczeństwa.
- Każdej nocy osadnicy rzucają kamieniami, używają wulgarnego języka, krzyczą. Żyjemy w stanie terroru - opowiada „Guardianowi" Jusef Hassan, któremu uniemożliwiono wyjście na zewnątrz wraz z żoną i dwiema małymi córkami. Jego matka, brat, siostra i troje sąsiadów również zostali zamknięci. Odcięto im prąd i wodę.
kalendarium















