Strzelanina w wiosce Tal, niedaleko Nablusu, to najkrwawszy incydent na Zachodnim Brzegu w tym roku. Wojsko rozpoczęło operację antyterrorystyczną - przeciwko Palestyńczykom, nie osadnikom.

Walid Zidan, przewodniczący rady wiejskiej Tal, poinformował Agence France-Presse, że około 20 izraelskich osadników wkroczyło do wioski w piątek (24.07) rano „z zamiarem zabójstwa, wandalizmu i podpalenia mienia".

Według źródeł gazety „Haarec" osadnicy wzięli się za niszczenie drzew oliwnych.

Tal leży w Strefie A na Zachodnim Brzegu, czyli na obszarze kontrolowanym w pełni przez władze palestyńskie. Ze względów bezpieczeństwa cywile z Izraela nie mają tam wstępu.

- Mieszkańcy wioski wyszli bronić swoich domów i mienia. Doszło do starć i rękoczynów między mieszkańcami a osadnikami – powiedział Zidan. - Izraelscy żołnierze byli obecni i razem z osadnikami zaczęli strzelać.