W niedzielę 7 czerwca doszło do ataku w środkowym Izraelu. Policja informuje o jednym sprawcy, który miał otworzyć ogień w dwóch miejscowościach.

Jak poinformowały izraelskie służby ratunkowe, cytowane przez portal Times of Israel, jedna osoba nie żyje, a co najmniej pięć zostało rannych w podwójnym ataku terrorystycznym. Doszło do niego w niedzielę 7 czerwca przed południem.

Okoliczności zdarzenia nie są na razie jasne. Według izraelskich mediów sprawca otworzył ogień w dwóch miejscach, najpierw w miejscowości Kochaw Ja'ir, a następnie w pobliskim Cur Natan. Obie leżą w środkowej części Izraela, niedaleko granicy okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu. Z komunikatu policji wynika, że sprawca ataku został "zneutralizowany".

W pierwszej z miejscowości napastnik miał postrzelić trzy osoby, w drugiej - dwie, ale jeden z rannych, 31-letni mężczyzna, zmarł. Dwie ranne osoby są w stanie krytycznym.

Izraelskie siły zbrojne początkowo przekazały, że było dwóch sprawców i obaj zostali zabici, ale policja później podała, że chodziło o jedną osobę. Według izraelskich sił zbrojnych był on izraelskim Arabem.