Premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał wdrożenie nowych środków bezpieczeństwa i zapowiedział walkę z "terroryzmem" na Zachodnim Brzegu. To następstwo ataku izraelskich osadników na palestyńską wieś. Jeden z napastników zginął po tym, jak wyrwano mu jego własną broń. Już dzień po ataku widać wzmożenie agresji izraelskich ekstremistów, a na ich kanałach pojawiają się wezwania do rozlewu krwi.

Fot. REUTERS/Nidal Eshtayeh

"W związku z zamachami terrorystycznymi z ostatniej doby, minister obrony Israel Kac i ja poleciliśmy Siłom Obronnym Izraela (...) podjęcie szeregu zdecydowanych działań przeciwko terroryzmowi" - napisał Netanjahu na platformie X.

Izrael wdraża dodatkowe "środki bezpieczeństwa" na Zachodnim Brzegu

Siły izraelskie planują m.in. rozpoczęcie nowych operacji w wioskach na Zachodnim Brzegu, które Izrael uznaje za "siedliska terroryzmu". Chodzi o konfiskatę rzekomo zmagazynowanej w nich broni. Osobom podejrzewanym o wspieranie terroryzmu będą cofane pozwolenia na pracę w Izraelu. Planowane jest też wzmocnienie sił izraelskich stacjonujących na Zachodnim Brzegu oraz przyspieszenie legalizacji istniejących już tam osiedli żydowskich oraz budowę nowych.