Pacjenci zamykanego szpitala w Miastku masowo odbierają z placówki swoją dokumentację medyczną. I boją się, że w oczekiwaniu na zabieg utkną w kolejkach w okolicznych placówkach. Tymczasem na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości w miasteckiej lecznicy.
O problemach niewielkiego miejskiego szpitala w Miastku od wielu miesięcy rozmawiają rozgoryczeni mieszkańcy. Placówka w latach 2024-2025 dziesięciokrotnie zawieszała działalność oddziału chirurgii.
- Oczekiwałem w tym szpitalu na operację przepukliny kilkanaście miesięcy. Nie było żadnych informacji, kiedy doczekam się zabiegu. W końcu przepisałem się do innego szpitala, bo ile można być w takim zawieszeniu - pisze do "Wyborczej" jeden z pacjentów szpitala.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY









