Szpital Miejski w Miastku zakończył działalność. W sekretariacie nikt nie odbiera telefonu. Załoga nie dostała należnych pensji. Spółka ma złożyć wniosek o upadłość, ale przez brak prezesa nie ma komu podpisać dokumentów.
Szpital Miejski w Miastku zaprzestał prowadzenia działalności leczniczej. To oznacza, że z mocy prawa wygasły umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na ostatnie świadczenia realizowane w Miastku - Podstawowe Szpitalne Zabezpieczenie, fizjoterapię ambulatoryjną oraz ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Oficjalny powód podany przez szpital to brak kadry medycznej.
Wcześniej działalność przerwały też oddziały chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej, intensywnej opieki medycznej, blok operacyjny. W ostatnich tygodniach formalnie funkcjonowała jeszcze diagnostyka, stacja dializ i apteka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY









