Szpital w Mławie zamknął już ginekologię i położnictwo, a teraz grozi mu zamknięcie pediatrii i zakładu opiekuńczo-leczniczego. 2,5 miliona zł, które przekazał powiat, nie uratują placówki, bo dług to 24 miliony zł.

- Od kilku miesięcy mówię, że szpital jest na zakręcie. Nie mam leków, nie mam kroplówek - alarmował dyrektor szpitala Piotr Parjaszewski podczas konferencji prasowej przed budynkiem lecznicy w Mławie pod koniec maja.

Dług szpitala sięga 24 miliony złotych. Osiem wymaga natychmiastowej spłaty. Kontrahenci wstrzymali dostawy, bo szpital od miesięcy nie reguluje faktur. W powiecie mieszka 70 tys. ludzi.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny