Rozpoczęła się akcja ratowania szpitala w Miastku, w którym prywatna spółka przeprowadzała zabiegi neurochirurgiczne warte nawet 300 tys. zł za dzień pracy lekarza.

O szpitalu w Miastku na Pomorzu zrobiło się głośno po doniesieniach wp.pl wskazujących, że w ciągu jednego dnia lekarz przeprowadził tam 73 zabiegi neurochirurgiczne. Organizująca to prywatna spółka mogła wystawić rachunek NFZ na 300 tys. zł. Według konsultanta wojewódzkiego wyceny były zawyżane.

Sprawę badają CBA i prokuratura. Zadłużonemu na ok. 40 mln zł szpitalowi w Miastku grozi roszczenie NFZ o zwrot pieniędzy przeznaczonych na zabiegi. A i bez tego sytuacja finansowa lecznicy jest dramatyczna. Od lipca zawieszona jest tam działalność oddziału wewnętrznego, wcześniej zlikwidowano kilka innych oddziałów.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny