Nowa głowa państwa węgierskiego należy do grona postaci znienawidzonych przez partię Orbána. Teraz stanie się łatwym celem ataków Fideszu.
72-letni Baka pełnił przez 17 lat funkcję sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W 2009 roku został nominowany na prezesa Sądu Najwyższego. Rok później, gdy do władzy doszedł Fidesz Viktora Orbána wraz z chadekami z KDNP, nowy rząd zmienił konstytucję i ustrój sądowniczy.
Rząd Orbána powołał nowe państwowe instytucje, decydujące o obsadzie kierownictwa sądów i kontrolujące sędziów. Baka coraz głośniej krytykował poczynania rządu, zarzucając im polityczną ingerencję w wymiar sprawiedliwości.
kalendarium
gazeta.pl











