10 sierpnia 2026, 14:18
Węgierski parlament we wtorek będzie głosował nad wyborem nowego prezydenta. Aby został nim Andras Baka, poprzeć musi go dwie trzecie posłów, czyli wystarczą do tego członkowie Tiszy.
Fot. REUTERS/Bernadett Szabo
"W imieniu klubu Tisza złożyłam pisemny wniosek o nominację dr. Andrasa Baki na prezydenta, opatrzony podpisami 140 moich kolegów i koleżanek posłów" - napisała na swoim profilu na Facebooku Andrea Bujdoso, przewodnicząca klubu Tisza.
"To coś więcej niż tylko formalny krok niezbędny do zgłoszenia kandydatury. To wspólna i jasna decyzja: chcemy, aby na czele Węgier stanął prezydent, którego autorytet zawodowy, niezależność i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie prawa publicznego stanowią solidny fundament dla nadchodzącej kadencji" - stwierdziła przedstawicielka partii rządzącej.












