Andras Baka, 73-letni sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i węgierskiego Trybunału Praw Człowieka to faworyt Petera Magyara na fotel prezydenta kraju.
Klub parlamentarny rządzącej na Węgrzech partii Tisza, kierowanej przez premiera Petera Magyara, wskazał w sobotę Andrasa Bakę jako swojego kandydata na urząd prezydenta. Głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym nad wyborem nowej głowy państwa zaplanowano na wtorek, 11 sierpnia.
Wybory oficjalnie zatwierdziła Aniko Hallerne Nagy, wiceprzewodnicząca parlamentu, która pełni obowiązki marszałkini w miejsce Agnes Forsthoffer, która tymczasowo przejęła obowiązki prezydenta.
73-letni Baka to były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz prezes węgierskiego Sądu Najwyższego, który w 2012 roku został odsunięty od tego stanowiska na skutek reform instytucjonalnych wprowadzonych przez ówczesny rząd Viktora Orbana. Jednocześnie utworzono nową instytucję, Kurię, która formalnie zastąpiła Sąd Najwyższy.
Nowe przepisy wprowadziły m.in. wymóg, by sędziowie Kurii mieli co najmniej pięcioletni staż pracy na stanowisku sędziego na Węgrzech. Skutkowało to automatycznym wykluczeniem Baki, który przez większą część kariery zawodowej pełnił funkcję sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.










