Sprawa wyszła na jaw po informacji przekazanej funkcjonariuszom przez kielecką Straż Miejską. Według relacji strażników zwierzęta były zaniedbane i przetrzymywane w złych warunkach, a sama hodowla była prowadzona z naruszeniem regulujących taką działalność przepisów.
Kielce. Setki zaniedbanych psów w hodowli
Zobacz wideo
W Hongkongu po raz pierwszy od dekad zezwolono na wprowadzanie psów do restauracji
"Podczas czynności prowadzonych na terenie dwóch posesji odkryli ponad 300 psów różnych ras, które znajdowały się w niewłaściwych warunkach bytowych. Zwierzętom nie zapewniono odpowiedniej opieki, a ich stan wskazywał na konieczność szybkiej pomocy weterynaryjnej" - czytamy w komunikacie prasowym opublikowanym przez kielecką policję.Na miejscu pojawili się przedstawiciele Urzędu Miasta Kielce, inspektoratu weterynarii, pracownicy schronisk dla psów oraz Fundacji Judyta - zajmującej się ochroną zwierząt. Zwierzęta zostały zabezpieczone i przekazane pod opiekę fundacji. Zapewniono im pomoc i opiekę weterynaryjną. Ich stan jest - jak przekonuje policja - cały czas monitorowany. Trwają starania nad zapewnieniem im odpowiednich warunków bytowych.Prezydentka Kielc apeluje o wsparcie rzeczowe dla zwierzątW sprawie wypowiedziała się prezydentka Kielc Agata Wojda. "Około 180 psów zostało już odebranych z pseudohodowli i trafiło pod opiekę Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach oraz Fundacji Judyta. Ogromne podziękowania za ich profesjonalizm i zaangażowanie" - napisała na Facebooku Wojda."Każde zwierzę przechodzi obecnie badania weterynaryjne. Część psów przebywa w klinikach, gdzie otrzymuje niezbędne leczenie. Wśród uratowanych jest także wiele suk ze szczeniętami, które wymagają szczególnej opieki" - wyjaśniła.









