Coraz więcej ludzi wskazuje miejsca, w których zwierzęta są źle traktowane. W ostatnim czasie z pseudohodowli w Łódzkiem odebrano ponad sto psów.
Na podwórku było 48 psów, a kolejne 37 zwierząt upchnięto w jednym kontenerze. Zwłoki 16 zwierząt policja znalazła w garażu. Dorosłe psy były zamknięte w transporterach, a roczne szczenięta leżały we własnych odchodach. Cierpienie zwierząt z pseudohodowli w Bolimowie w styczniu tego roku poruszyło opinię publiczną.
Od tego czasu organizacje zajmujące się zwierzętami dostają więcej zgłoszeń niż wcześniej.
- Po nagłośnieniu podobnych spraw przez kilka kolejnych dni i tygodni dostajemy następne sygnały o podobnych miejscach - przyznaje Małgorzata Krasuska-Kaliś. - Ludzie widzą, że taka interwencja została skutecznie przeprowadzona i wtedy nabierają odwagi - dodaje Amanda Chudek, prezeska Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Materiał promocyjny











