Piotr M., były policjant, właściciel trzech owczarków belgijskich, które zagryzły przypadkowego turystę, nie opuści aresztu. Behawioryści skończyli pisać opinię dotyczącą psów. Organizacje zwierzęce chcą je ocalić, innego zdania są doświadczeni przewodnicy policyjnych psów.

Od tragicznego wypadku minęło już siedem miesięcy. Śledztwo w sprawie śmierci Marcina Bociana prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, z pracy nad śledztwem zostali wyłączeni policjanci zielonogórskiej komendy. Właściciel psów jest byłym policjantem, twórcą amatorskiej strzelnicy, w której prywatnie ćwiczyli także policjanci. Piotr M. na razie nie wyjdzie z aresztu. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze przedłużył mężczyźnie areszt o kolejne trzy miesiące, wnioskował o to prokurator prowadzący sprawę.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

kuchnia koreańska