Po decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii o wykreśleniu nowotarskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt z rejestru mieszkańcy, samorządy i organizacje prozwierzęce od blisko dwóch tygodni próbują znaleźć nowe domy dla niemal 300 psów.
Akcja adopcyjna postępuje jednak znacznie wolniej, niż zakładano. Do nowych właścicieli trafiło dotąd niespełna 150 zwierząt. To oznacza, że ponad połowa z wszystkich psów wciąż pozostaje w schronisku.
To właśnie 16 lipca mija termin, do którego – zgodnie z decyzją o wykreśleniu placówki z rejestru – 43 małopolskie gminy miały odebrać wszystkie psy wyłapane na swoim terenie.
– Z czternastu psów wyłowionych na terenie Nowego Targu nowych właścicieli znalazło pięć. Dziewięć nadal pozostaje w schronisku. Podobnie jak inne samorządy nie mamy gdzie ich umieścić. Nie dysponujemy żadnym miejscem, w którym moglibyśmy zapewnić im opiekę – słyszymy w nowotarskim magistracie.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








