Transport zwierząt to proces trwający nawet kilka miesięcy - opowiada nam ekspert od przewozu zwierząt z wrocławskiego zoo.
Wojciech Stachowiak od dwóch lat odpowiada we wrocławskim zoo za transport, wymianę i rejestrację zwierząt - przy samym przewożeniu zwierząt pracował jednak jeszcze kilka lat wcześniej.
Podkreśla, że choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, operacje odbywają się bez przerwy. - Na chwilę obecną mamy ich zaplanowanych około 130 - przyjazdów i wyjazdów łącznie - mówi nam, kiedy odwiedzamy ogród.
Transport zwierząt to jednak proces, który ze względu na formalności potrafi trwać miesiącami, a czasem latami, dlatego należy odróżnić liczbę operacji zaplanowanych od tych zakończonych. - Tych drugich i tak jest rocznie około stu: od małych agam po nosorożce - mówi Stachowiak.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











