Kierowca samochodu marki Mercedes Vito potrącił niedźwiedzia w niedzielę 9 sierpnia po godzinie 19 na drodze Oswalda Balzera w rejonie Brzezin. Zwierzę nie przeżyło. Kierowcy natomiast nie stało się nic poważnego.

Zobacz wideo

Wycieńczona niedźwiedzica szuka jedzenia w mieście

Kierowca potrącił niedźwiedzia na drodze z ZakopanegoZakopiańska policja poinformowała na Facebooku, że do śmierci niedźwiedzia doprowadziły: wzmożony ruch i najprawdopodobniej brak należytej ostrożności. "Wakacje w pełni, tysiące turystów poruszają się samochodami po drogach powiatu tatrzańskiego, uniemożliwiając przekraczanie dróg dzikim zwierzętom" - napisała policja. Funkcjonariusze z Tatrzańskiego Parku Narodowego zabrali martwego niedźwiedzia do dalszych badań. Niedźwiedź zginął na drodze w rejonie Doliny KościeliskiejDo podobnego zdarzenia doszło 29 lipca tuż przed godziną 15. Kierowca samochodu marki Seat śmiertelnie potrącił niedźwiedzia w rejonie Doliny Kościeliskiej. Na miejscu interweniowali policjanci zakopiańskiej drogówki oraz Straż Parku TPN.Policja apeluje o ostrożnośćFunkcjonariusze poinformowali, że do zdarzeń z udziałem dzikich zwierząt dochodzi najczęściej pomiędzy zmierzchem a świtem. "I właśnie w tym czasie powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Nigdy nie lekceważ znaku drogowego A18-b 'Uwaga dzikie zwierzęta'. Widząc ten znak, należy zwolnić i jechać ze stałą prędkością, aby w obliczu zagrożenia mieć czas na odpowiednią reakcję. Zachowania zwierząt wybiegających na jezdnię nie da się przewidzieć - mogą one nagle zatrzymać się na środku drogi lub biec z pełnym impetem wprost na jadący samochód" - przestrzegła zakopiańska policja.