Miasto próbuje załagodzić konflikt w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie, które prowadzi KTOZ. W ostatnim czasie zwolniono stamtąd kilku kluczowych wolontariuszy. Kierownictwo dało pracownikom zakaz wpuszczania ich na teren schroniska i poleciło, że jeśli będą próbowali wejść, mają wezwać na miejsce służby porządkowe.
Alicja, jedna z wolontariuszek, opowiada o zwolnieniu jej kolegów. - Od jakiegoś czasu mieliśmy poczucie, że zbierają się nad nimi czarne chmury. Mieliśmy rację. Dostali krótkie maile i tyle. Zwolniono ich w trybie natychmiastowym bez podania konkretnego powodu - relacjonuje.
Zdaniem wolontariuszy, z którymi rozmawiamy, zwolniono osoby, które były "niewygodne". To wolontariusze, którzy byli szczególnie aktywni, "patrzyli schronisku na ręce" i zgłaszali nieprawidłowości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








