- Rozmawiałem z dowódcą operacyjnym generałem (Ireneuszem - red.) Nowakiem i możemy z pełną odpowiedzialnością potwierdzić, że była to rosyjska rakieta CH-101, czyli rakieta manewrująca, zdolna przenosić nawet głowice jądrowe, która wybuchła przy zderzeniu z ziemią. Potencjalnie bardzo niebezpieczna - powiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w TVN24.

Artykuł aktualizowany...